Dla Tego Czegoś mogłabym zostać,

Dla komfortu rozmawiania o deHaanie i wielkościach penisów. Nawet z arabskimi wieżyczkami w tle.

Dla beki w Maccy i dziwnych spotkań w kolejce.

Dla jebanego poczucia zrozumienia, które jeśli będę miała szczęście spotka mnie może jeszcze chociaż raz w ciągu przyszłej dekady. Mam nadzieję.

Szkoda tylko.

I aż.

Nie zostanę i tak